czwartek, 18 stycznia 2018

Wyznania chrześcijańskie bez jedności z Rzymem-prawosławie cz.1

Laudetur Iesus Christus !

  Dziś zaczynamy Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Będzie trwać do przyszłego czwartku 25 stycznia. Dziś miałam napisać o powstaniu Kościoła Prawosławnego i Kościoła Protestanckiego. Niestety, ponieważ treści jest dużo, a ja z racji tego,że także w styczniu bardzo dużo pracuję i blog znów na tym cierpi, to postanowiłam napisać oddzielnie o obu wyznaniach. Dziś o powstaniu Kościoła Prawosławnego.
P.s Mam cichą nadzieję,że luty będzie spokojniejszy i będę miała więcej czasu na blogowanie.
Znalezione obrazy dla zapytania prawosławie

Termin "prawosławie" pochodzi od greckiego słowa ortodoxia ,co oznacza wyznawanie prawdziwej wiary. Dzięki misjom wśród Słowian w IX w. ortodoxia przetłumaczono na język cerkiewnosłowiański jako prawosławije -właściwe oddawanie czci Bogu, podkreślanie tym samym wyraźnie liturgiczny wymiar wiary.
 W starożytnym chrześcijaństwie , od II w.po Chrystusie nazwy "ortodoksyjny" używano na określenie prawdziwego Kościoła, w odróżnieniu od wszelkiego rodzaju sekt i grup nieortodoksyjnych, błędnowierczych. Prawdziwa wiara to wiara w prawidłowy sposób praktykowana. Powiązanie doktryny z kultem i wyeksponowanie tego drugiego-to charakterystyczny rys prawosławia. Kościół był ortodoksyjny i katolicki, czyli powszechny zarazem. Po zwycięstwie nad herezją ikonoklastów (obrazoburców) i potępieniu tej herezji na Soborze Nicejskim II w 787 roku oraz po ustaleniu święta Triumfu Ortodoksji (842) nazwa ortodoxia- prawosławije przyjęła się szeroko na Wschodzie.

Rys historyczny
Dzieje pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa są wspólne dla dzisiejszych Kościołów : prawosławnego i rzymskokatolickiego. Chrześcijaństwo z Palestyny rozprzestrzeniło się zarówno we wschodniej części Cesarstwa Rzymskiego (Syria, Azja Mniejsza, Grecja) jak i w części zachodniej (Rzym,Galia, Hiszpania). W każdym z tych regionów, w zależności od miejscowej kultury i języka, nieco ukształtowały się formy kultu, co nie przeszkadzało jednak,że całe chrześcijaństwo stanowiło jeden Kościół : katolicki (powszechny) i ortodoksyjny (prawowierny). Paralelnie do podziału Cesarstwa na wschodnie i zachodnie, mówiono o Kościele wschodnim i zachodnim jako o dwu częściach jednego i tego samego Kościoła. Nad czystością doktryny i całokształtem życia Kościoła czuwały sobory powszechne. Władza spoczywała w rękach biskupa Rzymu-papieża oraz patriarchów Konstantynopola, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy.
 Mimo strat,jakie poniosła jedność Kościoła w wyniku rozłamów w V wieku-powstanie Kościoła nestoriańskiego, dziś zwanego też asyryjskim i powstanie Kościołów przedchalcedońskich, dawniej nazywanych monofizyckimi-Kościół na Wschodzie (bizantyjski)oraz Kościół na Zachodzie(łaciński) trwały w jedności. Narastała jednak między nimi obcość i pojawiły się pewne rozbieżności teologiczne, pogłębiane jeszcze przez czynniki polityczne (między innymi rywalizacja cesarza z papieżem). Do pierwszego rozdarcia pomiędzy Kościołem Wschodnim a Zachodnim doszło w 863 roku za patriarchy Focjusza. Po pewnym czasie jedność przywrócono (Synod Focjański 879-880). Jednak w roku 1054 doszło do mocnego i trwałego zerwania jedności między Rzymem a Konstantynopolem, za patriarchy Michała Celariusza, którego ekskomunikował kardynał Humbert,legat papieża Leona IX.
Znalezione obrazy dla zapytania prawosławie
Wśród wiernych prawosławnych świadomość rozłamu nie zaistniała przez blisko dwieście lat. Pogłębiała się wprawdzie wzajemna obcość, ale IV wyprawa krzyżowa, która skierowała się do Konstantynopola zamiast do Ziemii Świętej,doprowadziła do rzeczywistego podziału. W Wielki Piątek 1204 roku miasto zostało przez Krzyżowców złupione i zdobyte. Papież Innocenty III potępił wprawdzie akty gwałtu,ale ustanowienie w Konstantynopolu patriarchatu łacińskiego, oznaczało dla Wschodu przypieczętowanie obcości i odrębności eklezjologicznej. To właśnie w kontekście rozłamu między Wschodem a Zachodem zamienne dotychczas terminy katolicki i ortodoksyjny nabrały znaczenia konfesyjnego. Pierwszy z nich stał się określeniem Kościoła Zachodniego, a drugiego zaczęto używać na określenie Kościoła Wschodniego-prawosławnego.
Znalezione obrazy dla zapytania prawosławie
 Dziś historia powstania Kościoła Prawosławnego. W następnym poście- doktryna i teologia oraz Liturgia i duchowość. 

środa, 10 stycznia 2018

Aby byli jedno J 17,21

Wspólnota braci z Taize, o której napisałam w poprzedniej notce jest wspólnotą ekumeniczną. Tworzą ją bracia,którzy wywodzą się z różnych wyznań chrześcijańskich: są katolicy, protestanci i prawosławni. Sam br.Alois, który jest przeorem wspólnoty jest katolikiem. Także i młodzież,która przyjeżdża do Taize, jest różnych wyznań. 
Znalezione obrazy dla zapytania Taize

Dekret o ekumenizmie określa ekumenizm jako :"różne formy zaangażowania Kościołów i wyznań chrześcijańskich mające doprowadzić do rzeczywistej i widzialnej jedności wszystkich wyznawców Chrystusa"(DE 4). 
Słowo ekumenizm pochodzi z języka greckiego. Składa się z dwóch słów : oikos -dom, menein-pozostawać, przebywać, mieszkać. Wyrazy te ukształtowały znaczenie słowa ekumenizm. 

 Jezus jest jeden,natomiast Jego Kościół jest podzielony. Bardzo trudno to pogodzić. Taize jest miejscem, gdzie granice między wyznaniami nie są aż tak widoczne. Nie ma znaczenia,jakiego ktoś jest wyznania. Wszyscy rozmawiamy ze sobą jak równi z równymi.

Są dwie takie mocne "rysy" w historii Kościoła: 1054-Wielka Schizma oraz 1517-wystąpienie Marcina Lutra.O tych dwóch istotnych wydarzeniach napiszę w następnym poście. 

środa, 3 stycznia 2018

Przypowieść o komunii-wspólnota z Taize

Od dziś na moim blogu tematyka ekumeniczna. Jak już zapowiedziałam wcześniej, miesiąc styczeń upłynie pod tematem ekumenizmu czyli jedności chrześcijan. 
 Dziś historia wspólnoty z Taize jako wejście w tematykę.
Znalezione obrazy dla zapytania TaizeZnalezione obrazy dla zapytania Taize

Sierpień 1940 roku. Na świecie od około roku trwa wojenna pożoga. We Francji stacjonują wojska włoskie i francuskie. Nieopodal linii demarkacyjnej leży mała wioska Taize. Typowa francuska wioska-kilka domów i kościół. Na rowerze ze swojej rodzinnej Provence do Taize przyjeżdża 25-letni Roger Schutz. Młodzieniec ów zaprzyjaźnia się dość szybko z mieszkańcami wioski i odkupuje od nich stare,niepotrzebne nikomu baraki. Baraki te będą schronem dla żydowskich dzieci. Niestety, jego działalność została szybko wykryta i musi opuścić Taize. Wraca do swojej rodzimej Szwajcarii, do Provence. Tam studiuje teologię protestancką i prowadzi rozmowy teologiczne. Kilku jego przyjaciół dołącza się do niego i po niedługim czasie stają się pierwszymi braćmi z Taize.
 Do Taize wraca w 1944 roku, jednak już nie sam. Razem z przyjaciółmi i siostrą Genevieve,która pomaga mu w opiece nad dziećmi. Wspólnota braci dość szybko się rozrasta. Kościółek we wsi okazuje się niewystarczający. Wtem jeden z braci, który jest architektem z zawodu projektuje Kościół który zyskuje nazwę Kościoła Pojednania. Budowa ruszyła w 1962 roku. 

Znalezione obrazy dla zapytania TaizeZnalezione obrazy dla zapytania taize
Sobory młodych
 Już pod koniec lat 50. do Taize zaczęła przyjeżdżać młodzież z całego świata,by dzielić się swoim doświadczeniem wiary i kultury. A także się modlić. Od 1974 roku takie spotkania noszą nazwę Soboru Młodych. Młodzież z całego świata przyjeżdża tu na tydzień, mieszka w barakach lub swoich namiotach. Szczególnie dużo młodych jest w Taize w miesiącach wakacyjnych. Liczba przyjeżdżających może sięgnąć  5 tysięcy lub nawet więcej. Takie spotkania to nie tylko modlitwa, ale także ciekawe spotkania z ciekawymi ludźmi, spotkania w grupach oraz Festiwal Narodów w Oyaku. Nie muszę chyba tłumaczyć co to jest Festiwal Narodów-to nic innego jak ubogacanie siebie wzajemnie swoją kulturą. 

Br.Roger Schutz- założyciel
 Mówiąc o wspólnocie z Taize nie można zapomnieć o postaci br.Rogera. Nie będę pisać całej biografii br.Rogera, aby nikogo nie zanudzić. Wspomnę w kilku słowach najważniejsze  wydarzenia z życia. Urodził się 12 maja 1915 roku w Provence, w Szwajcarii jako syn Charlesa Schutza i Amelie Marschaushe. Była to rodzina protestancka, jednak o mocnym pragnieniu jedności chrześcijan. Studiował teologię protestancką w Lozannie i Strasburgu. W 1940 roku wyjechał do Taize. Ponieważ działalność brata została odkryta musiał opuścić Taize. Wrócił w 1944 roku razem z kilkorgiem przyjaciół i siostrą Genevieve. Od tej pory swoje życie już całkiem związał z tą małą burgundzką wioską.
 W 1950 roku ułożył Regułę wspólnoty. W 1962 roku wziął udział jako obserwator w II Soborze Watykańskim. Gościł także w Polsce. W 1973 roku wziął udział w pielgrzymce mężczyzn do sanktuarium w Piekarach Śląskich. Poza tym spotykał się z przedstawicielami innych wyznań chrześcijańskich (także z Matką Teresą z Kalkuty i Janem Pawłem II).
 8 kwietnia 2005 roku uczestniczy w pogrzebie Jana Pawła II w Rzymie. Cztery miesiące później-16 sierpnia, zostaje zamordowany podczas wieczornej modlitwy przez chorą psychicznie osobę.

Jak wygląda życie w Taize ?
  Biograficzną wstawką o br. Roger rozbiłam wprawdzie ciągłość podpunktów,jednak trzeba było wspomnieć osobę br.Rogera. Ale wracamy do tego,co w Taize się dzieje podczas wakacyjnych spotkań młodych.
 Po małej toalecie porannej modlitwa, na którą wzywają nas dzwony. Po niej zaś śniadanie i wprowadzenia biblijne,które prowadzą bracia. Przed południem praca. Każdy uczestnik spotkań włącza się w życie wspólnoty poprzez  wybraną przez siebie pracę, może to być np. praca w sklepiku w Oyaku, sprzątanie toalet (niezbyt  przyjemna ale niestety trzeba), chór, wydawanie posiłków itp. W południe, między 12 a 13 modlitwa popołudniowa. Po modlitwie obiad. Po nim zaś różne spotkania tematyczne. Można wybrać temat. Nie ma wprawdzie obowiązku uczestnictwa jednak warto,by dowiedzieć się czegoś ciekawego. Po spotkaniach tematycznych spotkania w grupach dzielenia. Po nich podwieczorek i kolacja. Po kolacji gromadzimy się na modlitwie wieczornej.Trwa niej więcej godzinę. Po jej zakończeniu można zostać w Kościele Pojednania i porozmawiać z braćmi lub pobawić się w Oyaku przy śpiewie i akompaniamencie gitar. Czwartek to dzień spotkań narodowych. Spotkanie Polaków prowadzi najczęściej br.Marek. Piątek to dzień Adoracji Krzyża. Na sobotniej modlitwie wieczornej otrzymujemy cienkie świece jako symbol zmartwychwstania. Tworzy się wtedy przepiękny efekt. Niedziela to dzień przyjazdów i odjazdów. W okolicach 12 przyjeżdżają nowe grupy, a po modlitwie wieczornej odjeżdżają ci,którzy przyjechali tydzień wcześniej.

Europejskie Spotkania Młodych

 Spotkania Taize to także Europejskie Spotkania Młodych,które odbywają się między świętami a Sylwestrem. Odbywają się od 1978 roku. Rokrocznie w jednym wybranym miejscu w Europie spotyka się młodzież z całego świata,by podobnie jak w Taize podczas wakacji dzielić się swoją wiarą i kulturą. W sylwestrowy wieczór najpierw gromadzimy się na modlitwie o pokój na świecie, a potem Święto Narodów,które polega na tym,że każda grupa,która gości w danej parafii, prezentuje coś swojego.Może to być taniec, zabawa, przedstawienie teatralne lub cokolwiek innego.
 W Polsce takie spotkanie także się odbyło. Czterokrotnie. We Wrocławiu-1989\1990;1995\1996, Warszawie 1999\2000 oraz Poznaniu 2009\2010. 
 Ostatnie ESM Taize odbyło się w Bazylei w Szwajcarii. Następne odbędzie się 28 grudnia do 1 stycznia w Madrycie.
Znalezione obrazy dla zapytania taizeZnalezione obrazy dla zapytania taize

Czy warto brać udział w spotkaniach organizowanych przez wspólnotę z Taize ?
  Tak, jak najbardziej warto. Ze swoich doświadczeń mówię radosne i pewne TAK. Uczestniczyłam w trzech ESM Taize : Rzymie (2012\2013), Strasburgu (2013\2014) oraz w Pradze (2014\2015). Po tym trzecim spotkaniu usłyszałam w sercu głos zachęcający do wyjazdu do Taize. Poszłam za tym głosem i tak oto 9 sierpnia 2015 roku postawiłam pierwszy krok w Taize. To był szczególny i bardzo ważny czas.100 rocznica urodzin br.Rogera, 10 rocznica jego tragicznej śmierci i 75 rocznica założenia wspólnoty. 
 Czułam się wtedy jak nieopierzony pisklak,jednak z dnia na dzień szło mi coraz lepiej. 
Poznawałam okolicę, bliżej poznałam br.Marka i br.Wojtka. Także i br.Aloisa. 
 To był piękny tydzień. Przebogaty w wydarzenia i ludzi.
Warto zajrzeć na stronę: www.taize.fr i przeczytać nieco więcej o historii wspólnoty.
  Pojedź do Taize choć na tydzień a się nie zawiedziesz.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Świętej Bożej Rodzicielki

Dziś pierwszy dzień Nowego 2018 Roku. Z tej okazji chcę wam życzyć wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń. Niech Nowy Rok przyniesie obfite błogosławieństwo.
 Dziś także ostatni post z rozważaniem Słowa Bożego. Od środy tematyka ekumeniczna.
  

Ewangelia
(Łk 2, 16-21)

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli.
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.


Rozważanie

 Osiem dni temu powitaliśmy z wielką radością Boże Dziecię , a dziś zostało  obrzezane i nadano Mu imię Jezus. Pasterze byli prostymi ludźmi, pilnowali swoich trzód,kiedy ukazał się im Anioł Pański i obwieścił radosną nowinę o narodzinach Dzieciątka. Od razu pobiegli i ujrzeli Maryję, Józefa i leżące w żłóbku Dzieciątko. Są pierwszymi ewangelizatorami. Dzielą się dobrą nowiną z innymi. Nie zachowują tego dla siebie. Wielbią także Boga za ten piękny dar. Są wdzięczni,że mogli ujrzeć maleńkiego.
 Maryja nie mówi nic. Wszystko, co się dzieje przeżywa i rozważa w cichości swego serca.
 To piękna postawa pokory. Nic nie mówić a dać przy tym piękne świadectwo.
  
Możemy uczyć się od Maryi tej pięknej postawy. Można mało mówić,ale niech będą to słowa ważne i pełne miłości.

czwartek, 28 grudnia 2017

Święci Młodziankowie

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Gdy mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić».
On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: «Z Egiptu wezwałem Syna mego».
Wtedy Herod, widząc, że go mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od mędrców.
Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: «Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma».


 Niestety,nie wszyscy ucieszyli się z narodzin maleńkiego Jezusa. Był człowiek,który przeraził się na samą myśl,że jest ktoś, kto jest większy od niego. To Herod,król Judei. Człowiek zapatrzony w siebie, tak bardzo skupiony na własnej władzy,że jest gotów zabić każdego, kto stanie mu na drodze. 
 Trzej Królowie mieli mu powiedzieć, gdzie jest nowonarodzony Król,aby on mógł oddać Mu pokłon. Nic bardziej mylnego. Herodowi zależało na zabiciu Jezusa, a nie na oddaniu Mu pokłonu. 
Anioł Pański znał niebezpieczeństwo i polecił Józefowi,by zabrał Maryję i Dzieciątko. Jako cel ucieczki przed rozwścieczonym Herodem wybrał Egipt. W nocy opuścili Betlejem i uciekli do Egiptu.
 W tym czasie siepacze Heroda pozabijali wszystkich małych chłopców w wieku około 2 lat. To była niewyobrażalna tragedia dla wielu rodziców. Płacz,krzyk i jęk były sły szane aż do nieba.
  
 Możemy się zdziwić,dlaczego właśnie Jezus został uratowany, a większość dzieci została okrutnie zamordowana. One przelały swoją niewinną krew dla Jezusa. Jezus zaś przelał swoją kilka lat później,by odkupić nas od zbrodni.
 Choć od tych tragicznych wydarzeń w Betlejem minęło 2017 lat, to jednak we współczesnym świecie są tacy Herodzi,którzy mordują dzieci bez żadnych skrupułów. Mordują nawet bez powodu.
 Módlmy się o nawrócenie dla nich.


środa, 27 grudnia 2017

ekumenizm i inne sprawy :)

Gloria in excelsis Deo !!!

 Trwamy właśnie w oktawie Bożego Narodzenia. Czasem ma się pokusę powiedzieć :"Święta,święta i po świętach". I tu uwaga...jest oktawa :).
  Chociaż trzeba wrócić do pracy,obowiązków to jednak świętowanie można kontynuować w domu,wziąć śpiewnik i kolędować wspólnie z rodziną :). 
Aby pomóc w przeżywaniu oktawy,nadal będę kontynuować grudniowe rozważania Słowa Bożego. 

A w Nowym Roku...nowości, nowości :). I tak :

  STYCZEŃ : ekumenizm
  
   LUTY: liturgika

   MARZEC: biblistyka 

Następne miesiące jeszcze zostaną pomyślane, ale może macie jakieś propozycje tematyk ??? Czy jest coś, o czym warto napisać ? 
  

środa, 20 grudnia 2017

Ave Maria, gratia plena

(Łk 1, 26-38)

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.
Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»
Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego».
Wtedy odszedł od Niej anioł.


Rozważanie

Nazaret. Małe miasteczko w Ziemii Świętej.Mieszka w nim młoda dziewczyna, której na imię Maryja. Jest w swoim domu. Prawdopodobnie się modli (lub sprząta).
  W pewnym momencie przychodzi do niej anioł,Gabriel. Zwiastuje Jej dobrą nowinę o poczęciu Bożego dzieciątka. Maryja nie bardzo rozumie,jak się to stanie.
 Jednak anioł Jej wyjaśnia: "Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem". W ten sposób pocznie się mały Jezus.
 To jednak nie koniec ważnych informacji. Anioł mówi także,kim będzie to dzieciątko:"Dlatego też święte,które się narodzi,będzie nazwane Synem Bożym".
A jeszcze wcześniej : "Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca".
 Jej kuzynka i zarazem starsza przyjaciółka Elżbieta poczęła także dziecko-maleńkiego Jana. Teraz obie kobiety spodziewają się dziecka.
 Po słowach anioła Maryja mówi  : "Oto ja służebnica Pańska. Niech mi się stanie według słowa twego". Jest to TAK, to zgoda na zrealizowanie Bożego planu w historii zbawienia.
 Maryja zgadza się,by pod jej sercem rozwijał się mały Jezus,którego za kilka miesięcy urodzi. 
 "Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego"- to zdanie ukazuje nieprawdopodobne działanie Boga w historii zbawienia. Oto młoda dziewczyna,która ma wprawdzie narzeczonego, znajduje się w stanie błogosławionym. Te dziecko jest Boga. Bóg jest jego ojcem. Dla nas jest to nieprawdopodobne. Dla Boga nie. Maryja,choć nie do końca to wszystko rozumie,zgadza się na wypełnienie Bożej woli. 
 Bóg czuwa nad wszystkim. Prowadzi Maryję przez różne trudne wydarzenia.