niedziela, 15 kwietnia 2018

Lectio divina

III Niedziela Wielkanocna już od kilku lat jest Niedzielą Biblijną. To mocna zachęta do tego, by wziąć do ręki Pismo Święte i przeczytać np.dzisiejszą Ewangelię. W tym roku warto przeczytać List do Rzymian. 
W tym roku na rekolekcjach wielkopostnych, ksiądz rekolekcjonista mówił o czytaniu Pisma Świętego metodą LECTIO DIVINA czyli BOŻE CZYTANIE.
Ta metoda, bardzo popularna i znana,składa się z 4 etapów.

LECTIO czyli czytanie

 Pierwszy i najważniejszy etap.  Otwórz Pismo Święte na dowolnym fragmencie, może to być np. wybrany przez siebie fragment lub dzisiejsza Ewangelia. Niezależnie od wybranego fragmentu, znajdź miejsce dobre do wyciszenia. Niech nie przeszkadza ci radio, telewizja, komputer. Zapal świeczkę, wezwij Ducha Świętego i rozpocznij czytanie.
 Czytaj półgłosem, spokojnie, bez pośpiechu. Możesz także przeczytać w ciszy. Posiedź.Pomyśl.

MEDITATIO  medytacja

 Może się darzyć,że dany fragment wskaże ważne słowo lub zdanie. Warto zapisać sobie te zdanie lub słowo na małej kartce. Przyjrzyj się temu i zastanów się, co te słowo lub zdanie mówi do mnie, co ono odnosi do mojego życia. Powtarzaj je i rozważaj. Możesz się także nim modlić. 

ORATIO  modlitwa

 Znalezione słowo może wywołać np.radość lub zakłopotanie. To normalne. Na jego podstawie można ułożyć krótką modlitwę, która będzie odpowiedzią na nie. Modlitwa może zrodzić się spontanicznie. To będzie wówczas znak działania Ducha Św.  Ten etap to czas rozmowy z Bogiem. Nie bój się z NIM rozmawiać. Powiedz Mu o tym, co wywołało u ciebie dane słowo. On to usłyszy i je przyjmie.

CONTEMPLATIO kontemplacja

Kontemplacja to spotkanie Bogiem, przebywanie w Jego obecności. Dlatego ważna jest cisza, która pozwoli przemyśleć i omodlić to, co ważne. Skup się na Słowie. Ono jest teraz ważne. Przeczytaj je nawet kilka razy. Nie będzie też niczym złym, jeśli przymkniesz oczy. Zamknięcie oczu może pomóc w kontemplacji.

  W Wielkim Tygodniu chciałam rozważać Pismo Święte tą metodą. Udało się to tylko połowicznie. Teraz w okresie wielkanocnym postaram się znaleźć dłuższą chwilę na rozważenie. W tym celu udam się do swojego kościoła parafialnego, ponieważ sprzyja kontemplacji i ciszy (pod warunkiem oczywiście,że kościół nie jest właśnie sprzątany). 
 Nie zrażaj się, czytelniku, jeśli nie uda ci się w spokoju i ciszy przeczytać Słowa. Jednak nie poddawaj się. Z każdym krokiem będzie coraz lepiej.
 Ważne jest, by po te Słowo sięgać i je czytać. 

niedziela, 8 kwietnia 2018

Pan jest łaskawy, pełen MIŁOSIERDZIA

Znalezione obrazy dla zapytania jezus miłosierny

  Dziś zakończyliśmy oktawę świąt Zmartwychwstania, jednak radość wielkanocna będzie trwała aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego, gdyż wtedy zakończy się okres wielkanocny. 

 Oktawę świąt zmartwychwstania wieńczy Niedziela Miłosierdzia Bożego. Dużo razy usłyszeliśmy dziś słowo "miłosierdzie". Miłosierdzie oznacza danie swojego serca temu,kto najbardziej tego potrzebuje : chory, słaby, samotny, smutny, głodny i tak można wymieniać jeszcze więcej. 

  O Miłosierdziu Bożym pisałam już rok temu http://bog-w-mniejszym-miescie.blogspot.com/2017/04/miosierdzie-panskie-wyspiewywac-bede.html zatem nie będę powtarzać wszystkiego raz jeszcze. Dziś napiszę w inny sposób o tym najwspanialszym przymiocie Boga.

  Miłosierdzie Pana jest przeogromne i nigdy nie będzie mieć końca. Za każdym razem Pan będzie wyciągać do nas pomocną dłoń. Taki jest- łaskawy i pełen MIŁOSIERDZIA.
 Nie przeszkadzają Mu nasze grzechy, za każdym razem nam wybacza. I to jest właśnie piękne. Mimo naszych upadków i słabości zawsze wychodzi nam z miłością. Najpierw patrzy na człowieka. Potem na jego słabość i grzech. Cieszy się z nawrócenia i powrotu. 

 Znamy zapewne trzy przypowieści o Bożym Miłosierdziu zawarte w Ewangelii św.Łukasza : synu marnotrawnym, zagubionej drachmie i zagubionej owcy. Cały Łk 15 jest poświęcony Bożemu Miłosierdziu. Wspólnym mianownikiem tych trzech przypowieści jest radość ze znalezienia tego, co się zagubiło. Radość tak wielka,że kończy się wielką ucztą na cześć odnalezionej rzeczy. Tak bardzo Bóg się cieszy z nawrócenia,że wystawia uroczystą ucztę w niebie. 

 Można się zastanowić, co też miałam na celu pisząc o tych przypowieściach. Otóż, w tych przypowieściach odkryłam jeszcze jedną, piękną właściwość Bożego Miłosierdzia. Mianowicie taką,że przywraca godność dziecka Bożego. Grzech tę godność niszczy, sprawia,że człowiek czuje się "nic nie wart", a Miłosierdzie tę godność przywraca. 
 Pan Bóg nie czyni nikomu wyrzutów, z wielką miłością chce powiedzieć : "Upadłeś\aś ale w moich oczach nadal jesteś bardzo wartościowym człowiekiem. Nie zapomnij o tym". 

 Popatrz na obraz Jezusa Miłosiernego, szczególną uwagę zwróć na Jego oczy. Są pełne miłości i ufności. Jakby chciały powiedzieć :"Umiłowałem Cię wielką miłością i chcę Ci błogosławić zawsze". Słowa "Jezu, ufam Tobie" mogą być naszą odpowiedzią na tę wielką i piękną miłość. 

Jezu, ufam Tobie !

niedziela, 1 kwietnia 2018

Wielkanoc

Znalezione obrazy dla zapytania chrystus zmartwychwstały

Miały być codzienne posty w Wielkim Tygodniu przygotowujące do świąt. Jednak wolą Bożą było, abym ten czas spędziła w kościele uczestnicząc w Triduum Paschalnym. 
To była ogromna Boża łaska,że mimo ruchu jaki wówczas panował w marketach, udało mi się uczestniczyć w Triduum Paschalnym. I to we wszystkie trzy dni 😊.

I absolutnie tego nie żałuję, ponieważ oprawa była naprawdę przepięknie przygotowana.  Trudno mi powiedzieć,kiedy, w jaki dzień mi się najbardziej podobało. 

  A teraz przeżywamy przepiękny czas Wielkanocny. Czas radości. Jezus zmartwychwstał ! Amen ! Alleluja !

Na dalsze świętowanie życzę wam radości i pokoju w waszych serduchach. Głoście tę radosną nowinę wszędzie tam, gdzie pracujecie i się uczycie. Niech zmartwychwstały wam błogosławi. 

poniedziałek, 26 marca 2018

przygotowanie Jezusa na pogrzeb (J 12,1-11)


Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku.
Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano.
Na to rzekł Jezus: «Zostaw ją! Przechowała to, aby Mnie namaścić na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie».
Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych. Arcykapłani zatem postanowili zabić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa.



 Męka i śmierć Jezusa zbliżają się już coraz bardziej. Na kilka dni przed męką, Jezus przybywa do Betanii, miejscowości swoich przyjaciół : Marty, Marii i Łazarza. Urządzili dla Niego ucztę. Podczas tej uczty Maria zrobiła coś nieoczekiwanego. Wzięła funt olejku nardowego. Olejek nardowy był ceniony, gdyż często używało się go do grzebania zmarłych. Mimo,że to był niewielki flakonik, to jednak był bardzo drogocenny. Olejkiem namaściła stopy Jezusa i wytarła je swoimi włosami. Mimo,że był to bardzo pokorny gest, to jednak nie spodobał się Judaszowi. Pod pozorem troski o biednych zapytał, dlaczego nie sprzedano tego olejku (za 300 denarów) a pieniędzy nie dano ubogim. Można powiedzieć : łajdak i złodziej, bo nie dość,że robił wyrzuty o "zmarnotrawienie" olejku, to jeszcze podkradał nie swoje pieniądze. Jednak Jezus stanął w obronie Marii, wyjaśniając także że ona przygotowała Go na bliski pogrzeb.
 Wielki tłum Żydów zainteresował się tym,że Jezus tam jest. Przybyli tam by zobaczyć żyjącego Łazarza, którego Jezus wskrzesił z martwych. Arcykapłani postanowili w odwecie zabić Jezusa i Łazarza, ponieważ przyczynił się (Łazarz) do nawrócenia wielu Żydów. 
 Nie od dziś wiemy,że Arcykapłani lubili zastawiać na Jezusa wiele pułapek. Tylko po to, by przyłapać Go na czymś, co mogłoby zaprowadzić przed sąd. Jednakże drugim celem ich przewrotnego postępowania był Łazarz. Tylko dlatego,że wielu Żydów postanowiło uwierzyć w Jezusa i zerwać ze złym towarzystwem.


Wielki Tydzień i zapowiedź

I zaczęliśmy już Wielki Tydzień, który doprowadzi nas do radosnych świąt Zmartwychwstania Pańskiego. 
 Marzec powoli zbliża się do końca., a to znak,że trzeba pomyśleć nad nową tematyką na kwiecień. 

Kwiecień będzie miesiącem luźnych tematów, ale powiązanych oczywiście z okresem wielkanocnym, jak Boże Miłosierdzie, Niedziela Biblijna itp. 

Ponieważ mamy właśnie Wielki Tydzień, zatem komentarze pojawiać się będą częściej, abyśmy coraz bardziej przygotowali się na te bardzo ważne święta naszej wiary.

poniedziałek, 19 marca 2018

Nie bój się Józefie (Mt 1,16.18-21.24a

Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.
Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański.



 Na początku dzisiejszej Ewangelii mały fragment genealogii. Mały, ponieważ jest to w zasadzie końcówka genealogii. Jest ona istotna i na niej się skupimy. Józef został zaślubiony Maryi, młodej, pięknej dziewczynie z Nazaretu. Zanim razem zamieszkali, Maryja nosiła już w sobie maleńkiego Jezusa. To byłby bez wątpienia skandal, mieszkać z brzemienną niewiastą, jednakże nie wiedział o zwiastowaniu. Postanowił Maryję oddalić, aby nie narazić Jej na kłopoty. We śnie Anioł Pański wyjaśnił mu wszystko. Maleństwo, które Maryja nosiła pod sercem zostało poczęte za sprawą Ducha Świętego. Będzie to chłopiec, a na imię będzie mieć Jezus. Oraz co najważniejsze- zbawi swój lud od jego grzechów. 
Kiedy Józef się obudził, uczynił tak, tak mu polecił Anioł-przyjął Maryję i otoczył Ją opieką. 

 Myślę,że Józef to mężczyzna na nasze czasy-odpowiedzialny i pracowity. Wzór ojca oraz męża. Maryja miała w Nim duże oparcie oraz mogła na niego liczyć. 

Znalezione obrazy dla zapytania św józef

niedziela, 18 marca 2018

nowe zycie (J 12,20-33)

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi.
A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.
Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!»
Wtem rozległ się głos z nieba: «Już wsławiłem i jeszcze wsławię». Stojący tłum to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie».
To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.



  Im bardziej zbliżamy się do świąt paschalnych, tym częściej Jezus mówi o swej śmierci. W dzisiejszej Ewangelii tematem przewodnim jest męka i cierpienie, ale także nowe, całkiem nowe życie. Wszystko zaczyna się od prośby Greków, którzy chcą poznać Jezusa. W odpowiedzi na ich pragnienie, Jezus mówi otwarcie i szczerze o swojej bliskiej śmierci. Zaznacza też, że Jego śmierć przyniesie coś nowego. Nowe życie. 
 Jako człowiek, po ludzku obawia się męki i śmierci, ale ufa Ojcu. Nie prosi Go o oddalenie tego, co ma nastąpić. 
 Zostanie odrzucony, poniżony, ale ostatecznie wywyższony. Można przypuszczać,że chodzi o Jego ukrzyżowanie. 
 W tych ostatnich dniach Wielkiego Postu naszą uwagę zwróćmy na krzyż. Kontemplujmy Go. To na nim dokona się zwycięstwo i otrzymamy nowe życie.